Polskie społeczeństwo trzeciej dekady XXI w. a wyzwania gospodarki 4.0

dr hab. inż. Irena Łącka, prof. ZUT
Ekspertka FPPP

Wstęp

Od pewnego czasu powoli, ale nieuchronnie, w Polsce zachodzą procesy cyfryzacji, które prowadzą do transformacji całej gospodarki. Tempo zmian funkcjonowania gospodarki pod wpływem zmian technologicznych oraz przeobrażeń życia społeczeństwa i działania państwa przyspieszyło w trakcie pandemii COVID-19. Jest to proces przemiany całego systemu społeczno-gospodarczego w Gospodarkę 4.0, zwaną gospodarką cyfrową. Takie same zjawiska od początku XXI w. zachodzą w całej gospodarce światowej, choć w najbardziej zaawansowanym stopniu występują w krajach wysoko rozwiniętych. Wśród nich na pierwszych miejscach w 2021 r. znajdowały się: USA, Hongkong (Specjalny Region Admiracyjny), Szwecja, Dania, Singapur, Szwajcaria, Niderlandy, Tajwan, Norwegia, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Finlandia i Korea Południowa[1]. W Unii Europejskiej do liderów rozwoju gospodarki 4.0 w 2022 r. należą: Finlandia, Dania, Holandia i Szwecja[2]. Polska w rankingu Digital Economy and Society Index 2022 zajmuje dopiero 24 miejsce wśród 27 państw członkowskich.

Jesteśmy więc uczestnikami czwartej już rewolucji w procesach wytwórczych i społecznych, choć zjawisko to występuje w Polsce mniej intensywnie niż we wskazanych krajach. Przemiany obserwowane i badane przez naukowców, najczęściej nie są w pełni uświadamiane przez społeczeństwo. Niemniej Polacy doświadczają zarówno ich pozytywnych, jak i negatywnych skutków. Niektóre ich przejawy większość ludzi przyjmuje z dużą akceptacją, gdy ułatwiają im życie, pracę, zwiększają dostęp do dóbr i informacji. Inne zmiany w gospodarce, np. przemiany na rynku pracy, wymagania nowych umiejętności i kompetencji od pracowników, cyberzagrożenia, przez wielu mieszkańców naszego kraju są niedostrzegane lub lekceważone.

Szybkość i stopień rozwoju technologii cyfrowych i możliwości przenikania nowych zjawisk do gospodarki i życia społeczeństwa oraz wykorzystania danych jako nowego czynnika produkcji przekroczył już zdolności pojmowania przez „zwykłego” Polaka. Milionom mieszkańców naszego kraju już dziś trudno odnaleźć się w tym nowym świecie i odpowiednio adaptować do jego wyzwań. Społeczeństwo cyfrowe powinno nie tylko posiadać dostęp do technologii informatyczno-komunikacyjnych, ale także umiejętność ich rozumienia i wykorzystania. W obu aspektach między Polską a wieloma państwami Unii Europejskiej obserwujemy znaczny dystans. Jeszcze większa luka w zaawansowaniu przemian w tworzeniu Gospodarki 4.0 występuje między naszym krajem a światowymi liderami gospodarki cyfrowej. Wskazuje to na ogrom wyzwań stojących przed społeczeństwem i gospodarką Polski wobec konieczności uczestniczenia w nieuchronnych przeobrażeniach cywilizacji, następujących jako kolejna rewolucja procesów wytwórczych i społecznych.

Od gospodarki industrialnej do społeczeństwa informacyjnego w skali świata i Polski

Dotychczasowe przemiany polskiej gospodarki następujące od czasów transformacji systemu społeczno-gospodarczego i politycznego (przełom lat 80. i 90. XX w.) do połowy pierwszej dekady XXI w., jej przebudowa, integracja z Unią Europejską i modernizacja wynikająca z dużej luki technologicznej i cywilizacyjnej w stosunku do krajów wysoko rozwiniętych[3] odbywały się na drodze wykorzystywania gotowych wzorców modernizacyjnych, rozwiązań wdrażanych wcześniej przez najbardziej rozwinięte kraje na świecie. Nawet, gdy ich zastosowanie w naszych warunkach niekiedy przynosiło gorsze niż oczekiwane rezultaty, gdy nie potrafiliśmy wyciągnąć wniosków z gospodarczych i społecznych uwarunkowań, różniących Polskę od innych krajów, których recepty próbowaliśmy stosować, dokonaliśmy przebudowy gospodarki i społeczeństwa, zapewniając podstawy do osiągania w długim okresie wzrostu i rozwoju gospodarki.

Jak wskazuje G. Chrostowski[4] przez 27 lat (w okresie 1992-2019) do czasu wybuchu pandemii COVID-19 w marcu 2020 r. Polska wykazywała zdolność do osiągania długookresowego wzrostu gospodarczego – z niewielkimi wahaniami PKB. Potwierdzały to także długookresowe zmiany PKB per capita w cenach stałych według parytetu siły nabywczej oraz malejące wskaźniki Giniego. Wśród licznych czynników sprzyjających sukcesowi gospodarczemu naszego kraju po transformacji systemowej wymienia się napływ inwestycji zagranicznych (wraz z dostępem do najnowszych technologii i tworzeniem nowych miejsc pracy), zwiększenie wydajności pracy, wzrost produktywności przedsiębiorstw, niskie koszty pracy oraz angażowanie wysokiej jakości kapitału ludzkiego[5]. Wykorzystanie tych atutów umożliwiło podniesienie konkurencyjności polskiej gospodarki i zwiększenie jej udziału w światowej gospodarce oraz handlu międzynarodowym. W czasie tej przemiany gospodarki udało nam się „przeskoczyć” z gospodarki przemysłowo-rolniczej do przemysłowo-usługowej, a następnie tworzyć podstawy gospodarki wiedzy. Ten długoletni wzrost i rozwój gospodarczy został zatrzymany najpierw przez pandemię COVID-19, a następnie przez liczne i wieloaspektowe konsekwencje napaści Rosji na Ukrainę i trwającą od 24.02.2022 r. wojnę między tymi krajami[6]. W takiej sytuacji dotychczasowe czynniki wzrostu i rozwoju gospodarczego Polski przestały być wystarczające. Wynika to przede wszystkim z oddziaływania na naszą gospodarkę wyzwań światowych trzeciej dekady XXI w. oraz dodatkowych wyzwań stojących bezpośrednio przed naszą gospodarką i społeczeństwem. Należą do nich wyzwania demograficzne, problemy demograficzne, potrzeba transformacji energetycznej.

Według ekspertów Banku Światowe w najbliższych latach determinantami możliwości powrotu przez Polskę na drogę wzrostu i rozwoju gospodarczego są reformy, które powstrzymałyby zmniejszanie zasobów siły roboczej oraz reformy poprawiające jakość kapitału ludzkiego wymuszone zmianami w światowej gospodarce (Gospodarka 4.0) i sprzyjające zielonej oraz cyfrowej transformacji. Działania te pozwoliłyby odwrócić spadkową tendencję w zachowaniu PKB i zwiększyć potencjalny wzrost Polski w latach 2022-2030 do 4%. Zwiększenia dostępności cyfrowej mogłyby przyspieszyć cyfrową transformację, a tym samym wesprzeć wzrost produktywności w polskiej gospodarce[7].

„Trzecia fala” na świecie i w Polsce – początek przeobrażeń cywilizacyjnych XXI w.

Po przemianach polskie społeczeństwo podążało drogą naśladownictwa rozwiązań i doświadczeń oraz unikania błędów tych państw, które były bardziej zaawansowane w budowie gospodarki opartej na wiedzy i społeczeństwa informacyjnego. Wchodziliśmy w kolejny etap rozwoju ludzkości nazywany trzecią rewolucją przemysłową[8], który rozpoczął się w krajach wysoko rozwiniętych wraz z rozpoczęciem nowego millenium. Niemniej jednak w krajach kapitalistycznych już w latach 60. XX w. jego nadejście prognozowali futuryści, wizjonerzy zmian technologicznych, socjologiczno-kulturowych i ekonomicznych na świecie.

Termin „społeczeństwo informacyjne” zaproponował jako pierwszy „w 1963 r. Japończyk Tadeo Umesao, spopularyzował je Kenichi Koyama, do badań zaś zastosował Yuji Maruda. Niektórzy sądzą, że historia społeczeństwa informacyjnego zaczęła się na dobre w 1979 r., kiedy to Narodowa Akademia Nauk USA opublikowała raport, w którym sygnalizowała nadejście nowej cywilizacji informacyjnej opartej na rozwoju technik cyfrowych”[9].

W latach 80. XX w. A. Toffler drogę dochodzenia do jej przyszłej gospodarki nazwał „trzecią falą”[10] i nie ograniczał rozumienia tych przeobrażeń cywilizacyjnych jedynie do przemian w procesach wytwórczych. Poza aspektami gospodarczymi prognozował wystąpienie w kolejnych dekadach znacznych zmian społecznych i kulturowych. Miały być one powszechne i wszechogarniające znaczną liczbę gospodarek podlegających procesom globalizacyjnym. W podobny sposób postrzegał to J. Naisbitt, który w 1982 r. określił je mianem megatrendów[11]. Natomiast w latach 90. XX w. M. Castells wskazywał, że przyszłość ludzkości będzie zależała od wykorzystywania informacji i tworzenia sieci powiązań[12].

W dużej mierze funkcjonowanie tej gospodarki i społeczeństwa miało się opierać na wykorzystywaniu do wzrostu i rozwoju gospodarczego obok tradycyjnych czynników wytwórczych przede wszystkim wiedzy, technologii i informacji. Wizja takiego społeczeństwa w skali globalnej sugerowała:

  • wyzwalanie się członków społeczeństwa ze zbiorowej zależności od instytucji,
  • decentralizację organizacji i hierarchii,
  • wzrost zdolności społeczeństwa do działania innowacyjnego, przedsiębiorczego i rozwiązywania problemów przez inicjatywy lokalne (oddolne),
  • zwiększanie skłonności do udziału w demokracji uczestniczącej, które wskazywało na narastającą potrzebę ludzi do uczestniczenia w podejmowaniu decyzji.

            Ważną cechą społeczeństwa „trzeciej fali” miało stać się „rozpadanie struktur hierarchicznych i zastępowanie ich siecią powiązanych ze sobą ludzi, dzielących się między sobą pomysłami, informacjami i zasobami (komunikacja międzyludzka służąca rozwiazywaniu problemów spraw, których nie udało się rozwiązać strukturom tradycyjnym”[13]. Do charakterystycznych cech tego społeczeństwa zaliczano różnorodność, zindywidualizowanie „wyborów, gustów, stylów życia, wolności i wieloopcyjnych decyzji”[14].

Wspomniane prognozy znalazły potwierdzenie najpierw w najbardziej rozwiniętych krajach kapitalistycznych, a potem również w krajach postkomunistycznych, które przechodziły transformację systemową. Następujące w gospodarce światowej przeobrażenia cywilizacyjne i czynniki determinujące zmiany procesów wytwórczych (w tym technologiczne, globalizacyjne, demograficzne, ekologiczne, zasobowe, konkurencyjne), ale także społeczno-kulturowe, polscy naukowcy zdiagnozowali jako wyzwania dla naszej gospodarki już na przełomie XX i XXI w. Wcześniej, latach 80. XX w., do systemu gospodarki centralnie planowanej w ustroju socjalistycznym z trudem docierały informacje o przewidywanych światowych przemianach cywilizacyjnych[15], a gospodarka niedoborów PRL przeżywała inne problemy.

Rozwój gospodarki rynkowej po transformacji w latach 1997-2007[16] wprowadził nasz kraj do grupy państw poddawanych procesom opisywanym przez A. Tofflera, J. Naisbitta i M. Castellsa. Od połowy lat 90. XX w. część ekonomistów i specjalistów od zarządzania zaczęło wskazywać te procesy jako wyznaczniki nowych kierunków działania zarówno przedsiębiorstw, jak i instytucji publicznych w sytuacji nadchodzącego końca struktur znanego nam świata przemysłowego (przejścia do świata postindustrialnego), jego hierarchii, wartości, a nawet modelu człowieka. Podkreślali konieczność identyfikacji tych przeobrażeń, ich zrozumienia, ustalenia stanu zawansowania w społeczeństwie, a następnie wykorzystania wszystkich szans rozwojowych, jakie ze sobą niosły, przy jednoczesnym unikaniu niebezpieczeństw i zagrożeń rodzących się w trakcie tych przemian[17]. Polskie przedsiębiorstwa, instytucje i społeczeństwo (co prawda wolniej niż podmioty w gospodarkach wysoko rozwiniętych), przebudowywały procesy wytwórcze i społeczne oraz zasady regulacji, tworząc coraz bardziej wiedzochłonną i wykorzystującą technologie informacyjne i komunikacyjne (ICT) gospodarkę we wszystkich jej sferach. Sprzyjało to poprawie konkurencyjności polskiej gospodarki w makro-, mezo- i mikroskali.

Czwarta rewolucja przemysłowa jako symptom przeobrażeń świata w Gospodarkę 4.0

Obecnie, w trzeciej dekadzie XXI w. polskie społeczeństwo stoi ponownie przed ogromnym wyzwaniem ekonomicznym, technologicznym, społecznym i kulturowym wynikającym z przekształcania światowej, a więc i polskiej gospodarki, w Gospodarkę 4.0. Jest ona zwana również gospodarką cyfrową. Jednym z jej elementów jest organizowanie procesów wytwórczych zgodnie z koncepcją Przemysłu 4.0 (Industry 4.0). Zjawiska te są przejawem przechodzenia światowej gospodarki w następny etap rozwoju sposobów pracy człowieka określany jako czwarta rewolucja przemysłowa. Jak wskazuje B. Siuta-Tokarska przemiany te „można określić jako zaawansowaną transformację cyfrową łańcuchów przenikających się wzajemnie powiązań poziomych i pionowych współpracy jednostek i urządzeń zespolonych, produktów, usług i modeli biznesowych, której kluczowymi komponentami są: systemy cyberfizyczne, Internet rzeczy, Internet usług, a także tzw. inteligentne fabryki”[18].

Koncepcja Przemysłu 4.0 w gospodarce światowej jest praktycznie wdrażana od 2011 r. Jej podstawą jest wykorzystanie technologii informacyjno-komunikacyjnych (przy użyciu smartfonu, internetu i komputera) w przemyśle i usługach. Skomputeryzowane systemy produkcyjne łączą się w sieć i tworzą cyfrowe systemy bliźniacze. Sieciowanie pozwala na komunikację z innymi obiektami i przekazywanie informacji. Umożliwia tworzenie cyberfizycznych systemów produkcji i inteligentnych fabryk. Ich systemy produkcji, komponenty i ludzie porozumiewają przez sieć, a produkcja odbywa się prawie autonomicznie (samodzielnie i niezależnie). Technologiami, które zdominowały tę fazę rozwoju procesów wytwórczych są: robotyka, druk 3D i platformy cyfrowe, blockchain, sztuczna inteligencja (AI), internet rzeczy (IoT) i rozwiązania chmurowe.

Tak zorganizowane procesy wytwórcze charakteryzuje niematerialny przepływ danych i informacji, niespotykana wcześniej integracja danych, zacieranie się granic między towarami, czynnikami produkcji i usługami oraz nasilająca się automatyzacja pracy fizycznej i umysłowej. Zjawiska te występują w warunkach coraz większej elastyczności struktur i procesów biznesowych oraz autonomizacji maszyn i procesów technologicznych. Sprzyja temu wykorzystanie sztucznej inteligencji, datyfikacja (gromadzenie ogromnej ilości danych w systemach), usieciowienie oraz personalizacja produktów.

W rezultacie przeobrażenia Przemysłu 4.0 przestają być wyodrębnioną wyspą odnosząca się do zmiany sposobu produkcji w bardziej zaawansowanych technologicznie sektorach. Transformacja cyfrowa jest wdrażana także w sektorach określanych jako tradycyjne (m. in. w przemyśle wytwórczym, rolnictwie, usługach, administracji publicznej, ochronie zdrowia i edukacji). Staje się częścią przemian w całej gospodarce globalnej i gospodarkach narodowych. Prowadzą one do przekształcenia rynków, produkcji, konsumpcji, pracy i procesów globalizacji, co ilustruje rys. 1.

Rys. 1. Gospodarka 4.0 i jej wyznaczniki
Źródło: Opracowanie własne na podstawie: Śledziewska K., Włoch R., Gospodarka cyfrowa. Jak nowe technologie zmieniają świat, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2020.

Na temat idei Przemysłu 4.0 (na rys. 1 mieści się pod nazwą Produkcja 4.0) powiedziano już wiele[19], a w Polsce koncepcję tę przybliża i wspomaga jej wdrażanie Platforma Przemysłu Przyszłości[20], firmy konsultingowe PwC[21] i Deloitte[22] oraz agencje rządowe, np. Agencja Rozwoju Przemysłu[23]. Syntetyczne ujęcie najważniejszych zagadnień związanych z tą problematyką oraz źródeł naukowych omawiających to zagadnienie zawiera artykuł P. Wieczorka[24].

Wyzwania Gospodarki 4.0 dla polskiego społeczeństwa

Obserwowanych w gospodarce światowej przemian nie należy utożsamiać jedynie ze sferą produkcji lub świadczenia usług. Jak twierdzi K. Schwab „Jesteśmy świadkami ogromnych zmian we wszystkich branżach; wyłaniają się nowe modele biznesowe, pojawiają się przełomowe zakłócenia w istniejącym porządku, które rewolucjonizują systemy produkcji, konsumpcji, transportu i dostaw. Na froncie społecznym zachodzi zmiana paradygmatu określającego, jak pracujemy i komunikujemy się, a także jak się wyrażamy, jak przekazujemy informacje i jakich szukamy rozrywek. Przekształceniom ulegają zarówno rządy i instytucje, jak i systemy edukacji, opieki zdrowotnej, transportu oraz wiele innych. Nowe sposoby posługiwania się technologią wpływają na nasze zachowania oraz na systemy produkcji i konsumpcji, stwarzają także możliwości wspierania, regeneracji i ochrony środowiska naturalnego, zamiast tworzenia ukrytych kosztów w formie efektów zewnętrznych”[25].

Powyższe stwierdzenia wskazują liczne wyzwania pojawiające się przed polskim społeczeństwem trzeciej dekady XXI w. (sygnalizowane przez ekspertów Banku Światowego), które według K. Glomba wymuszają w Polsce inne podejście do edukacji i tworzenia systemu ukierunkowanego na wypracowanie w społeczeństwie kompetencji 4.0 (łączą umiejętności cyfrowe ze zbiorem kompetencji społecznych, komunikacyjnych i interpersonalnych). Wymaga to kształtowanie zdolności do samodzielnego, niezależnego wykorzystania wiedzy i umiejętności w obliczu nowych wyzwań oraz sytuacji nieprzewidzianych. Oznacza także konieczność uczenia się jednostek przez całe życie. Proces ten powinien się w opinii autorki rozpoczynać już na wczesnych etapach edukacji (nawet przedszkolnej), rozwijać się w szkole, a potem dokonywać w indywidualnym środowisku aktywności, zarówno w miejscu pracy (np. przedsiębiorstwie, instytucji czy organizacji), kształcenia formalnego i pozaformalnego w czasie wolnym. Uczestnictwo w życiu społeczeństwa obywatelskiego oferuje również możliwości uczenia się przez całe i pozwala jednostce przygotować się do funkcjonowania i efektywnej produktywności w świecie czwartej rewolucji przemysłowej[26].

Rozwój Gospodarki 4.0 stanowi szansę na wzrost i rozwój gospodarczy, poprawę jakości życia, zwiększenie dostępności dóbr, wiedzy, informacji w Polsce. Jednocześnie wśród wielu skutków transformacji cyfrowej wskazuje się wynikające z tak ogromnych zmian spóeczno-ekonomicznych duże wyzwania i zagrożenia. Odnoszą się one do wszystkich aspektów gospodarki cyfrowej ukazanych na rys. 1. Funkcjonowanie w takiej gospodarce wymaga od człowieka posiadania stale pogłębianej i aktualizowanej wiedzy, umiejętności selekcji informacji występujących w nadmiarze i ich oceny pod względem aktualności i wiarygodności. Człowiek ten powinien korzystać z dostępnych prywatnych i publicznych e-usług, czerpać z dóbr kultury i rozrywki online, użytkować dostępne materiały edukacyjne oferowane w sieci, komunikować się z innymi poprzez komunikatory internetowe, media społecznościowe, pocztę elektroniczną. Ze względu na odchodzący w przeszłość znany dotychczas rynek pracy w Polsce (bezpieczeństwo pracy, stabilność zawodowa, niedostateczny stopień automatyzacji produkcji, instytucjonalna ochrona pracy) do umiejętności i kompetencji wykorzystywanych w życiu prywatnym w nowej gospodarce należy dodać wyzwania wynikające ze zmian rynku pracy i wdrażania Przemysłu 4.0.

Nie tylko wskutek oddziaływania pandemii COVID-19 na polską gospodarkę od pewnego czasu zmianie ulegają sposoby wykonywania pracy, formy zatrudnienia i środowisko pracy (praca zdalna, hybrydowa, coworking, współpraca projektowa, cyfrowe platformy pracownicze – platformy pracy sieciowej i platformy pracy lokalnej). Przewiduje się, że w okresie dwudziestu lat w wyniku procesów automatyzacji utrata pracy i konieczność zmiany zawodu obejmie 30-40% pracowników – przynajmniej co trzecie stanowisko pracy w Polsce może ulec automatyzacji[27]. W pewnym stopniu nie jest to całkiem nowe zjawisko, bo przecież zastępowanie pracy ludzkiej maszynami, a potem automatyzacja rozpoczęły się w początkach XX w. Wówczas jednak na każde miejsce pracy odebrane przez maszynę powstawało przynajmniej jedno nowe (w innych zawodach i wymagające innych umiejętności i kwalifikacji), a przeciętny poziom życia się poprawiał. W tamtych czasach jednak maszyny konkurowały z człowiekiem w zakresie zdolności typowo fizycznych. Ludzie zachowywali nadal ogromną przewagę w zakresie zdolności poznawczych (uczenia się, analizowania, komunikowania się oraz rozumienia ludzkich emocji).

We współczesnej gospodarce (w wyniku połączenia technologii informacyjno-komunikacyjnych z osiągnięciami biotechnologii) sztuczna inteligencja zaczyna uzyskiwać coraz lepsze rezultaty w realizacji czynności poznawczych. W przyszłości sztuczna inteligencja prawdopodobnie pokona w tym zakresie człowieka. Będzie skuteczniejsza – dokładniejsza, bardziej niezawodna, szybsza i tańsza – od ludzi w rozumieniu ludzkich pragnień, wyborów, emocji, podejmowanych decyzji w każdej sprawie. Tym samym efektywniejsze będzie wykorzystywaniu komputerów i algorytmów zamiast kierowców, bankierów, policjantów, prawników, lekarzy, a nawet twórców muzyki czy literatury[28]. Trudno dziś określić, jaki będzie w przyszłości charakter zmian, na ile i w jakim tempie te prognozy się ziszczą. Zależy to nie tylko od postępu technologicznego, ale także w dużej mierze od decyzji politycznych i tradycji kulturowych. Niemniej zapotrzebowanie na pracę ludzką i określone kompetencje się zmienia i będzie się zmieniać w przyszłości.

W opinii ekspertów najbardziej podatne na ryzyko utraty pracy będą osoby wykonujące przewidywalne, rutynowe i powtarzalne czynności umysłowe i fizyczne. W pierwszym przypadku ich pracę zastąpią zautomatyzowane systemy wykorzystujące sztuczną inteligencję (czynności umysłowe podane algorytmizacji). To zjawisko jest już obserwowane w księgowości, bankowości, w usługach call center, telemarketingu i w kontaktach z klientem (boty), a nawet w administracji publicznej (w Polsce można załatwiać część spraw urzędowych przez internet np. e-PIT, e-recepta, e-dowód). Wskazany na końcu przykład jest potwierdzeniem realizacji koncepcji Gospodarki 4.0 w naszym kraju. E-państwo jest jednym z elementów cyfrowej gospodarki.

Eksperci spodziewają się też tego, że ludzką pracę fizyczną zastąpią coraz bardziej elastyczne, uczące się i coraz lepiej współpracujące z człowiekiem roboty nowej generacji wykonujące czynności fizyczne. Procesy te trwają i będą się rozwijały w stosunku do pracowników produkcji, transportu, logistyki, a nawet handlu (sklepy w pełni zautomatyzowane).

Mniejsze ryzyko bezrobocia technologicznego obejmuje te czynności zawodowe, w których łączy się wiedzę z kontaktami z innymi ludźmi (np. edukacja, rozrywka, gastronomia, usługi fryzjerskie). Podobnie można oceniać relatywne bezpieczeństwo pracy w obsłudze ludzi i opiece nad nimi. Niestety wiele tego typu czynności nie wymaga wysokich kwalifikacji, czego konsekwencją jest zatrudnienie na stanowiskach o niskim uposażeniu i nieatrakcyjne dla pracowników.

Jeszcze przez pewien czas trudno będzie zastąpić człowieka w przypadku wykonywania zadań polegających na wyznaczaniu kierunków działania, podejmowaniu decyzji, dokonywania oceny i osądów, tworzenia wartości, w obowiązkach wykorzystujących empatię. To wskazuje na silniejszą pozycję w przyszłości pewnych zawodów. Wśród nich wskazuje się na zawody wymagające kompleksowego rozwiązywania problemów, krytycznego i analitycznego myślenia, indywidualnego podejścia do innych i zdolności do ich rozumienia, kreatywności, koordynacji działań zespołów, które będą wykonywane w przemyśle, usługach, nauce i badaniach oraz na wysokich szczeblach administracji publicznej. Eksperci Światowego Forum Ekonomicznego wskazują, że te zmiany na rynku pracy (szerzej w całej gospodarce) i niepewność z nich wynikająca wymagają od jednostki samodzielnego myślenia, a jednocześnie zdolności do pracy grupowej. Uzyskanie przewagi konkurencyjnej na przyszłym rynku pracy będzie wymagało rozwoju zdolności ciągłego dostosowywania się, angażowania innych w ten proces, świadomości swoich możliwości i ograniczeń oraz wyznawanych wartości.

Kompetencje i zawody przyszłości

Zmiany technologiczne doprowadzą do zanikania wielu tradycyjnych zawodów. Prognozy Banku Światowego mówią, że w perspektywie kilkunastu lat aż̇ 57% zawodów w krajach OECD ulegnie procesowi automatyzacji. Zmienią się również te, które są wykonywane współcześnie. Pojawią się nowe zawody, które częściowo zrównoważą utratę miejsc pracy w wyniku bezrobocia technologicznego. Lekarzy rodzinnych (pierwszego kontaktu) diagnozujących standardowe choroby i stosujących typowe sposoby leczenia, zastąpią lekarze-roboty, ale nadal potrzebni będą lekarze i laboranci zajmujący się prowadzeniem przełomowych badań nad nowymi lekami lub procedurami chirurgicznymi. Pilotów wojskowych na wojnie w Ukrainie już dziś zastępuje się bezzałogowymi dronami, ale stwarza to wiele nowych możliwości zatrudnienia ludzi przy konserwacji tych urządzeń, zdalnego sterowania, analizowania danych i cyberbezpieczeństwa. Świadczy to o możliwości współpracy między technologią IT i sztuczną inteligencją a człowiekiem, a nie tylko o ich rywalizacji w trakcie wykonywania zadań.

Nowe miejsca pracy będą jednak wymagały wysokich kompetencji, często takich, które obecnie są deficytowe nawet wśród ludzi wykonujących czynności poznawcze (tab. 1).

Tab.1. Kompetencje dla przyszłych zawodów

Kompetencje społeczneKompetencje wyższe poznawczeKompetencje techniczne i cyfrowe
przedsiębiorczość i zdolność do podejmowania inicjatywy (proaktywność)odporność na stres, elastycznośćzarządzanie ludźmi i zespołami – w tym zarządzanie talentami, wiekiem i różnorodnościąprzywództwo i zdolność do wywierania wpływu społecznegozdolności negocjacyjne – rozwiązywanie konfliktów, godzenie różnicinteligencja emocjonalna – umiejętność rozpoznawania emocji własnych i innych ludzi, zarządzania nimiorientacja na potrzebywspółpraca – dostosowywanie działań swoich i organizacji w odniesieniu do działań innychkompetencja międzykulturowazarządzanie różnorodnościąinterdyscyplinarność i elastyczność poznawcza – zdolność do przełączania myślenia między różnymi problemami lub zestawami regułmyślenie projektowe i umiejętność przypisywania priorytetów informacjomrozwiązywanie złożonych problemówkrytyczne myślenie – wykorzystanie logiki i rozumowania do zidentyfikowania mocnych i słabych stron alternatywnych rozwiązań lub podejść do problemówkreatywnośćmentoring i przekazywanie wiedzy  Podstawowe: umiejętność posługiwania się technologiami cyfrowymi w codziennej pracy, zwłaszcza w dziedzinie rozwiązywania problemów i wyszukiwania informacji Zaawansowane: rozumienie zaawansowanych technologii cyfrowych, umiejętność ich rozwijania i dostosowywania, analiza i ocena systemów, projektowanie i programowanie technologii  

Źródło: opracowanie własne na podstawie: The Future of Jobs Report 2020, World Economic Forum, Geneva 2020, https://www.weforum.org/reports/the-future-of-jobs-report-2020 (dostęp: 17.08.2022).

Pojawianie się nowych miejsc pracy i nowych zawodów nie rozwiąże problemów osób o niskich kwalifikacjach, wykonujących prace fizyczne lub nieskomplikowane, standardowe zadania umysłowe. W tym przypadku nie wystarczy niewielkie przekwalifikowanie, jak w przypadku zwalnianego w latach 20. XX w. robotnika rolnego, który był w stanie znaleźć zatrudnienie w warszawskiej fabryce traktorów o nazwie Zakłady Mechaniczne „Ursus” Spółka Akcyjna. Natomiast zwolniony w 2021 r. pracownik firmy „Ursus” S.A. mógł zostać kasjerem w Biedronce.

W przyszłości (np. za kilkanaście lat) kasjer z supermarketu, robotnik rolny dziś obsługujący skomplikowaną maszynę rolniczą, szwaczka z przedsiębiorstwa odzieżowego, po zautomatyzowaniu ich prac, nie będą mogli podjąć pracy wymagających wysokich oraz zróżnicowanych kompetencji i umiejętności. Nie uda się ich szybko i łatwo przekwalifikować (niekiedy może to być niemożliwe), aby stali się członkami zespołu badającego nowe leki na Alzhaimera, zarządzali zmianami w superinteligentnych miastach lub zajmowali się tworzeniem kolejnych strategii cyfryzacji. Nie oznacza to, że oni i ich następcy muszą się poddać. Nawet dziś wszyscy obecni i przyszli zatrudnieni (w tym dzisiejsi uczniowie, studenci) powinni mieć świadomość, że nie będą mogli pracować na tym samym lub podobnym stanowisku przez całe życie. Sytuacja ta wymaga zmiany postaw Polaków – gotowości do uczenia się przez całe życie, a w przyszłości nieustanego przekwalifikowywania. Obecnie i w przyszłości jedną z najbardziej pożądanych kompetencji okazuje się gotowość i umiejętność szybkiego uczenia się. Niezbędne w nowej gospodarce są otwartość na zmiany i umiejętność adaptacji. Taka postawa ułatwi elastyczne reagowanie na wyzwania na rynku pracy poprzez stałe konfrontowane swoich umiejętności i kompetencji w stosunku do istniejących w danym momencie potrzeb, ale jednocześnie przewidywanie trendów  zmian, które ukierunkują jednostkę na poszukiwania nowych kompetencji potrzebnych w przyszłości.

Potrzeba permanentnego uczenia się i elastycznej adaptacji na rynku pracy dotknie również osoby o wyższych kwalifikacjach (wraz z coraz doskonalszym zastępowaniem człowieka przez sztuczną inteligencję i narodzinami kolejnych innowacji). Rodzą się pytania: Czy przeciętny człowiek jest w stanie temu podołać? Czy będzie dysponował wystarczającą emocjonalną odpornością, aby wytrzymać związany z tym stres, niepewność indywidualnej kariery, niestabilność zatrudnienia i dochodów? Czy sprosta psychicznie, fizycznie i materialnie konieczności ciągłego uczenia się, współdziałania, usieciowienia i weryfikacji swej przydatności dla systemu gospodarczego?

Czy Polacy są świadomi postępującej transformacji cyfrowej gospodarki i jej skutków?

Badania przeprowadzone przez DELab Uniwersytetu Warszawskiego w 2017 r. (na zlecenie Gumtree) ujawniły, że choć Polacy spodziewają się zmian na rynku pracy spowodowanych zwiększeniem stopnia automatyzacji, to sądzą, że nie dotyczą ich sytuacji zawodowej. „Polacy zdają sobie sprawę z tego, że rynek pracy czekają zmiany pod wpływem automatyzacji, ale nie odnoszą tych zmian do swojej sytuacji zawodowej: 64% respondentów zgodziło się ze stwierdzeniem, że w perspektywie 30 lat maszyny/roboty będą wykonywały większość zadań, które obecnie w pracy wykonują ludzie – częściej były o tym przekonane osoby bezrobotne i robotnicy niewykwalifikowani, jednak średnio tylko 40% zgodziło się ze stwierdzeniem, że to właśnie ich zawód przestanie istnieć. Ogółem niemal połowa Polaków (48%) zgodziła się ze stwierdzeniem, że „Nic się nie zmieni. Za dziesięć lat będę pracował/a w tym samym zawodzie i wykonywał/a te same zadania”[29].

Pandemia COVID-19 zweryfikowała te poglądy uświadamiając nam, że pewność, bezpieczeństwo oraz stabilność pracy i jej formy przestała obowiązywać. Cyfryzacja gospodarki wyraźnie przyspieszyła i należy sądzić, że Polacy w 2022 r. wykazaliby nieco większe zrozumienie przemian w gospodarce cyfrowej, choć nadal nie potrafiłby wyobrazić sobie większości ich konsekwencji dla świata, w którym żyją (pracy, produkcji, konsumpcji, rynku, państwa i globalizacji).

DESI jako narzędzie monitorowania stanu gospodarki cyfrowej w Unii Europejskiej

W lipcu 2022 r. Komisja Europejska opublikowała kolejny raport poświęcony gospodarce cyfrowej i społeczeństwu cyfrowemu w poszczególnych państwach członkowskich Unii Europejskiej pt. Digital Economy and Society Index (DESI) 2022. Tegoroczny raport jest oparty na danych z 2021 r. i prezentuje obraz gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego w UE oraz jej krajów w drugim roku trwania pandemii COVID-19. Monitoring postępów w rozwoju gospodarki cyfrowej i przygotowaniu do niej społeczeństw państw tworzących Wspólnotę Komisja Europejska prowadzi już od 2014 r. W tym celu wykorzystuje syntetyczny wskaźnik, tzn. indeks gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego (DESI), który jest oparty na wskaźnikach cząstkowych z czterech filarach przedstawionych w dokumencie o nazwie Cyfrowy Kompas 2030[30] , który przedstawia wizje transformacji cyfrowej krajów unijnych do 2030 r. Na potrzeby DESI analizuje się wskaźniki cząstkowe odpowiadające czterem obszarom (filarom), do których należą[31]:

  • kapitał ludzki i jego umiejętności cyfrowe – umiejętności użytkowników Internetu i zaawansowane umiejętności cyfrowe
  • łączność i stan infrastruktury cyfrowej – zapotrzebowanie  i zasięg stacjonarnych łączy szerokopasmowych, mobilne łącza szerokopasmowe oraz koszt łączy szerokopasmowych,
  • integracja technologii cyfrowych przedsiębiorstw i handel elektroniczny,
  • cyfrowe usługi publiczne, e administracja.

Zarówno wskaźnik syntetyczny, jak i wskaźniki cząstkowe z poszczególnych obszarów analiz umożliwiają mierzenie postępów państw członkowskich UE na drodze do gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego. Na potrzeby tego opracowania wykorzystywane są dane Eurostatu oraz wyniki specjalistycznych badań i metod gromadzenia danych. DESI ułatwia państwom członkowskim UE określanie najważniejszych obszarów i zadań gospodarki cyfrowej i jej społeczeństw, które wymagają inwestycji i podjęcia działań umożliwiających usunięcie ograniczeń rozwojowych oraz zmniejszenie lub usunięcie dystansu danego kraju w jakimś obszarze w stosunku do średniej unijnej oraz w stosunku do liderów tego rankingu. To opracowanie stanowi także najważniejsze narzędzie analizowanie zjawiska transformacji cyfrowej europejskiej gospodarki.

Polskie społeczeństwo na drodze do Gospodarki 4.0

            We wspomnianym raporcie Digital Economy and Society Index 2022 Polska zajęła 24 miejsce wśród 27 krajów członkowskich. Za nią w tym rankingu znalazły się Grecja, Bułgaria i Rumunia. Jest to wynik uzyskania syntetycznego wskaźnika równego 40,5, podczas gdy średnia unijna wyniosła 52,3. Jak wskazuje D. Kwiek „dane dotyczące Polski wyglądają korzystniej, kiedy spojrzymy na nie przez pryzmat okresu 2017-2022. Widać wtedy, że nasz kraj należy do czołówki najintensywniej poprawiających swoje wyniki”[32]. Zagregowany wskaźnik za lata 2017-2022 osiągnęliśmy minimalnie powyżej wskaźnika średniego dla całego ugrupowania. Wskazuje to na korzystną tendencję – bardzo powoli, ale skutecznie udaje się Polsce w stosunku do pozostałych krajów Unii zmniejszać dystans w budowie gospodarki cyfrowej i cyfrowego społeczeństwa. Filarem Cyfrowego Kompasu 2030, w którym nasz kraj osiąga najlepsze rezultaty jest łączność, natomiast najgorzej wypada integracja technologii cyfrowych.

Z tegorocznego Raportu DESI wynika, że Polska ma duży problem z kapitałem ludzkim. W tej kategorii nasz kraj zajął 24 pozycję wśród państw członkowskich. Tylko 43% osób w wieku 16-74 lata w naszym kraju posiada co najmniej podstawowe umiejętności cyfrowe, przy unijnej średniej na poziomie 54%. Jedynie 57% osób w Polsce potrafi tworzyć treści cyfrowe, podczas gdy średnia unijna tego wskaźnika to 66% społeczeństwa.

Jak wskazuje T. Klekowski, kompetencje cyfrowe to zdolność do świadomego i odpowiedzialnego użytkowania technologii cyfrowych do nauki, pracy i uczestnictwa w życiu społecznym. Obejmują umiejętności związane z wykorzystywaniem informacji, analizą danych, komunikacja, współpracą, rozwiązywaniem problemów, myśleniem krytycznym, tworzeniem treści cyfrowych, programowaniem, cyfrową higieną, etycznym zachowaniem w sieci i cyberbezpieczeństwem[33]. Skoro tak słabo są one obecnie rozwinięte wśród mieszkańców naszego kraju, to będą nadal silnie ograniczały transformację systemu społeczno-gospodarczego w kierunku Gospodarki 4.0.

Eksperci wskazują, że jest to w dużej mierze rezultat zaniedbań w sferze edukacji i deficyt specjalistów w zakresie IT, których potrzebuje sektor edukacyjny, ale i pozostałe sektory gospodarki. W Polsce udział specjalistów w zakresie technologii cyfrowych wśród aktywnych zawodowo w 2021 r. wyniósł 16%, przy średniej dla całej UE równej 19%. Przy stałych brakach tego typu pracowników i wynikających z tego wysokich płac dla tego rodzaju specjalistów w porównaniu z innymi zawodami, trudno spodziewać się zwiększenia ich liczby w sektorze edukacyjnym (cechującym się nieatrakcyjnymi stawkami płac nie tylko dla specjalistów technologii cyfrowych).

Z raportu DESI 2022 r. wyłania się także kolejny problem – niezbyt duża liczba absolwentów studiów związanych z technologami informatyczno-komunikacyjnymi oraz gospodarką cyfrową. W 2021 r. udział absolwentów kierunków IT w ogólnej liczbie wszystkich absolwentów studiów wyniósł 3,7% i był nieco niższy niż średni wskaźnik dla całej UE (3,9%). Jednocześnie na polskim rynku pracy powoli przybywa specjalistów w dziedzinie technologii informacyjno-komunikacyjnych, ale ich udział zbliża się do średniej dla Unii Europejskiej, czyli stanowi 4,5% ogółu zatrudnionych. Nadal jednak to zbyt mało w stosunku do potrzeb gospodarki cyfrowej. W krajach będących unijnymi liderami gospodarki cyfrowej, tzn. w Szwecji i w Finlandii wskaźnik ten wynosi odpowiednio 8% i około 7,5%. Deficyt takich specjalistów w Polsce wpływa na tempo wdrażania technologii cyfrowych przez przedsiębiorstwa.

Dodatkowym ograniczeniem rozwoju gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego w Polsce w kategorii kapitał ludzki jest niedostateczne szkolenie pracowników w zakresie IT w krajowych przedsiębiorstwach. Jak wynika z raportu DESI, w 2021 r. jedynie 18% polskich przedsiębiorstw zapewniało pracownikom specjalne szkolenia IT. Należy pamiętać, że dane te dotyczą drugiego roku pandemii COVID-19, a więc okresu przyspieszenia procesów cyfryzacji gospodarki i wdrażania licznych rozwiązań cyfrowych na świecie do wielu sfer życia społeczeństw – w tym produkcji, świadczenia usług, edukacji, ochrony zdrowia, handlu, kultury, rozrywki itd. Wskazuje to na występowanie istotnych barier w implementacji technologii cyfrowych, które mogą wynikać z różnych czynników, w tym kosztowych, ale i mentalnościowych. Ten ostatni aspekt wiąże się m. in. z postawami wielu właścicieli mikro, mały i średnich przedsiębiorstw oraz pewnej części przedstawicieli kadry kierowniczej, którzy wykazują niski poziom kompetencji cyfrowych, nie są świadomi zmian współczesnej gospodarki, wykazują postawy zachowawcze i niechęć do zmian. To wpływa na niską skłonność do inwestowania zarówno w bardziej rozwinięte technologie cyfrowe, jak i szkolenia z nimi związane dla pracowników. Problem ten jest szczególnie trudny do pokonania w mikro i małych podmiotach gospodarczych, gdy mamy do czynienia z rosnąca niepewnością sytuacji gospodarczej, ryzykiem działalności i ciągłymi brakami środków na inwestycje.

            Eksperci Komisji Europejskiej dokonali oceny pozycji Polski w zakresie integracji technologii cyfrowych. W tej kategorii nasz kraj zajął dopiero 24 miejsce wśród państw członkowskich. Polskie MŚP w porównaniu średniej unijnej w dużo mniejszym stopniu wykorzystują technologie cyfrowych na co najmniej podstawowym poziomie. W 2021 r. nadal wystąpił znaczny dystans w przypadku wykorzystania takich technologii jak media społecznościowe, big data, rozwiązania chmurowe, sztuczna inteligencja czy e-faktury. Z raportu DESI 2022 wynika również, że pomimo tych trudności wśród polskich przedsiębiorców następuje zwiększenie skłonności do wykorzystywania usług cyfrowych. W 2021 r. 19% przedsiębiorstw korzystało z rozwiązań chmurowych, a 32% uczestniczyło w elektronicznej wymianie informacji. Jednak tylko 40% podmiotów gospodarczych osiągało co najmniej podstawowy poziom wykorzystania technologii cyfrowych. W przypadku średniej unijnej wskaźnik ten wynosił 55%. Polska ma więc dużo do nadrobienia biorąc pod uwagę założenia Unii Europejskiej, że w 2030 r. udział ten dla Wspólnoty ma stanowić 90%.

            Analizując wskaźnik cząstkowy odnoszący się do filaru łączności, w takich obszarach jak wykorzystanie stałych łączy szerokopasmowych o prędkości co najmniej 100 Mb/s, zasięgu sieci światłowodowych oraz w zakresie wskaźnika cen łączy szerokopasmowych Polska w 2021 r. uzyskała wyniki powyżej średniego wskaźnika dla UE. Natomiast w przypadku zasięgu sieci o bardzo dużej przepustowości wynik dla Polski odpowiadał średniej unijnej. Niestety nasz kraj wykazuje bardzo duży dystans w stosunku do osiągnieć całej UE w obszarach związanych z siecią 5G. Pod tym względem Polska w 2021 r. zajęła dopiero 25 miejsce w tym rankingu. Jak wskazują eksperci niedostateczny rozwój sieci 5G (jedynie 34% obszarów zaludnionych w Polsce przy średniej unijnej wynoszącej 66%) wynika z braku dostępu do częstotliwości pasma C, a to utrudnia rozwój łączności opartej na najnowszej infrastrukturze i technologii[34].

            Najkorzystniejsze rezultaty w DESI 2022 uzyskała Polska w kategorii cyfrowych usług publicznych. Wskaźnik cząstkowy dla tego filaru wynoszący 55,8 zapewnił jej 22 pozycję w całej UE. Ta pozycja naszego kraju w tym obszarze jest przede wszystkim wynikiem bardzo dobrego rezultatu w zakresie „otwartych danych”. W tym przypadku Polska znacznie przewyższa średni wynik dla całej Unii Europejskiej – w 2021 r. udało się jej zająć czwarte miejsce wśród krajów członkowskich. Eksperci Komisji Europejskiej wskazują jednak, że Polska dążąc do zrealizowania celów zawartych w dokumencie strategicznym pt. Cyfrowy kompas na 2030 r., w którym zapisano 100% dostępność on-line wszystkich kluczowych usług publicznych do 2030 roku, powinna zintensyfikować działania w tym obszarze transformacji cyfrowej gospodarki i społeczeństwa.

Podsumowanie

Na zakończenie autorka przypomina sobie pewną frazę przywoływana za brytyjskim politykiem Josephem Chamberlainem, która brzmi „Obyś żył w ciekawych czasach”. Tak jak i w 1898 r., kiedy wspomniany polityk potraktował to zdanie jako formę przekleństwa, a nawet klątwy, tak i dzisiaj możemy uznać, że ktoś nam żle życzy – zgotował nam coś nieoczekiwanego i powinniśmy lepiej się do tego przygotować. Współczesność stawia przed nami wiele wyzwań i coraz trudniejsze warunki życiowe, które są determinowane licznymi kryzysami o charakterze globalnym – klimatycznym, energetycznym, ekologicznym, demograficznym, a nawet zdrowotnym (pandemia COVID-19) i geopolitycznym (wojna za naszymi granicami). Jednocześnie uczestniczymy w procesach przeobrażeń społeczno-technologicznych znanego nam świata w wszystkich sferach życia człowieka, które mają doprowadzić już w niedalekiej przyszłości do Gospodarki 4.0. Stanowi to kolejny etap ewolucji cywilizacji, który wymaga jednak zaangażowania się wszystkich elementów i podmiotów systemu społeczno-gospodarczego. Transformacja cyfrowa gospodarki wymaga od społeczeństwa dostosowania się do zachodzących przeobrażeń. Obejmuje zarówno państwo wraz z jego instytucjami, organizacje pozarządowe, przedsiębiorstwa, jak i gospodarstwa domowe i pojedynczych mieszkańców danego kraju.

Nie wszyscy Polacy są świadomi uczestniczenia w transformacji gospodarki i wynikających z tego konsekwencji. Gospodarka i społeczeństwo naszego kraju wykazuje znaczny dystans w stosunku do krajów uznawanych za liderów cyfrowej gospodarki, ale co ważniejsze nawet w stosunku do średniej unijnej. Wyniki corocznych raportów Digital Economy and Society Index, przygotowywanych przez Komisję Europejska wskazują, że Polska powoli zmniejsza lukę w tym zakresie. Jednocześnie ujawniają potencjalne duże trudności przyszłego rynku pracy z powodu zbyt małych kompetencji cyfrowych Polaków.

Szansą na indywidualny i zbiorowy sukces polskiego społeczeństwa w nabierającej szybkości Gospodarce 4.0 są prywatne i publiczne inwestycje w podnoszenie, aktualizowanie i nabywanie takich kompetencji i umiejętności, które umożliwią funkcjonowanie jako pracownik w coraz bardziej zautomatyzowanym i zautonomizowanym środowisku pracy. Dotyczy to zarówno mężczyzn, jak i kobiet, których potencjał w tym zakresie jest niższy, m.in. z powodu wieloaspektowych barier strukturalnych, społecznych i kulturowych.


[1] Country-level digital competitiveness rankings worldwide as of 2021, Statista Research Department, May 23, 2022, https://www.statista.com/statistics/1042743/worldwide-digital-competitiveness-rankings-by-country/ (dostęp: 13.10.2022).

[2] Digital Economy and Society Index (DESI) 2022, European Commission, Brussels 2022, https://digital-strategy.ec.europa.eu/en/library/digital-economy-and-society-index-desi-2022 (1.08.2022).

[3] Kraje te wykazywały znaczne zaawansowanie we wdrażaniu podstaw trzeciej rewolucji przemysłowej.

[4] Chrostowski G., Czy złote lata mijają? Wyzwania dla polskiej gospodarki na najbliższe lata [RAPORT OG], Obserwator Gospodarczy, https://obserwatorgospodarczy.pl/2022/03/30/czy-zlote-lata-mijaja-wyzwania-dla-polskiej-gospodarki-na-najblizsze-lata-raport-og/ (dostęp: 12.09.2022).

[5] Piątkowski M., Europejski lider wzrostu. Polska droga od ekonomicznych peryferii do gospodarki sukcesu, Poltext, Warszawa 2020.

[6] Łącka I., Wojdyła P., Transformacja energetyczna w cieniu wojny. Finansowanie ze środków unijnych szansą

na rozwój technologii wodorowych w Polsce, Chemia Przemysłowa, 2022, nr 2, s. 88.

[7] Living Up to Potential in the Wake of Adverse Shocks: PART 2 – Growth Over the Next Decade, International Bank for Reconstruction and Development / The World Bank World Bank, Washington 2022.

[8] Pierwsza rewolucja przemysłowa wiązała się z mechanizacją produkcji przy wykorzystaniu napędu wodnego i parowego (XVIII w.). Druga nastąpiła w wyniku elektryfikacji procesów produkcji i wprowadzeniu taśmy montażowej Forda (XIX/XX w.). Trzecia rewolucja była skutkiem wprowadzenia częściowej, a potem całkowitej automatyzacji produkcji przy użyciu programowalnych sterowników z pamięcią, komputerów (1970 r.) i robotów.

[9] Golka M., Czym jest społeczeństwo informacyjne?, Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny, 2005, z. 4, s. 253.

[10] Toffler A., The Third Wave, William Morrow, 1980.

[11] Naisbitt J., Megatrends. Ten New Directions Transforming Our Lives, Warner Books, New York 1982; Naisbitt J., Aburdene P., Megatrends 2000, Avon Books, New York 1990.

[12] Castells M., The Information Age: Economy, Society and Culture. The Rise of Network Society, Blackwell Publishers, Cambridge 1996, vol. 1; Castells M., The Information Age: Economy, Society and Culture. The Power of Identity, Blackwell Publishers, Malden 1997, vol. 2; Castells M., The Information Age: Economy, Society and Culture.End of Millenium, Blackwell Publishers, Malden 1998 , vol. 3.

[13] Łącka I. Alianse strategiczne. Szansa na rozwój polskich przedsiębiorstw, Akademia Rolnicza w Szczecinie, Szczecin 2001, s. 20.

[14] Tamże, s. 20.

[15] Książka A. Tofflera ukazała się w polskim tłumaczeniu w 1986 r., ale nie wywołała wśród rządzących i wielu ekonomistów PRL większych dyskusji.

[16] Ten etap w rozwoju krajów Europy Środkowej i Wschodniej, które przechodziły transformację nazywano okresem nowego wzrostu gospodarczego.

[17] W literaturze przedmiotu zagadnienia te były podejmowane w pracach: Karpiński A., Spór o przyszłość przemysłu światowego, Komitet Prognoz „Polska w XXI wieku”, Elipsa, Warszawa 1994; Kłosiński K., Zmiany sektorowej struktury gospodarki polskiej w procesie transformacji, Gospodarka Narodowa, 1996, nr 8-9, s. 49-59; Penc J., Strategiczne zarządzanie. Perspektywiczne myślenie. Systemowe działanie, Agencja Wydawnicza „Placet”, Warszawa 1994, Stacewicz J. Megatrendy a decyzje rozwojowe, Gospodarka Narodowa, 1997, nr 1-2, s. 3-11; Łącka I., Alianse strategiczne. Szansa na rozwój polskich przedsiębiorstw, Akademia Rolnicza w Szczecinie, Szczecin 2001.

[18] Siuta-Tokarska B., Przemysł 4.0 i sztuczna inteligencja: szansa czy zagrożenie dla realizacji koncepcji zrównoważonego i trwałego rozwoju?, Nierówności Społeczne a Wzrost Gospodarczy, 2021, nr 65, s. 6.

[19] Wśród licznych źródeł omawiających problematykę czwartej rewolucji przemysłowej i Przemysłu 4.0 (można wymienić pracę: K. Schwab, The fourth industrial resolution, World Economic Forum, Davos 2016. Książka ta doczekała się polskiego wydania K. Schwab, Czwarta rewolucja przemysłowa, Studio Emka, 2016.

[20] Baza wiedzy w postaci artykułów, raportów, opracowanych studiów przypadków wdrożeń w zakresie Przemysłu 4.0  można znaleźć na stronie: https://przemyslprzyszlosci.gov.pl/page/2/?s=Przemysł+4.0 (dostęp: 12.09.2022).

[21] Industry 4.0- Opportunities and Challenges of the Industrial Internet, PwC, 2014, https://www.pwc.pl/pl/pdf/industry-4-0.pdf (dostęp: 12.09.2022).

[22] Przemysł 4.0 w Polsce – rewolucja czy ewolucja? Pierwsza edycja badania Deloitte o skali i poziomie Przemysłu 4.0 w Polsce, https://www2.deloitte.com/pl/pl/pages/technology/articles/raport-przemysl-4-0-rewolucja-czy-ewolucja.html (dostęp: 12.09.2022); The Fourth Industrial Revolution. At the intersection of readiness and responsibility, Deloitte Development LLC, Deloitte Insight 2020, https://www2.deloitte.com/pl/pl/pages/zarzadzania-procesami-i-strategiczne/articles/raport-industry-4-davos (dostęp: 12.09.2022).

[23] Glomb K., Kompetencje 4.0. Część 1. Cyfrowa transformacja rynku pracy i przemysłu w perspektywie roku 2030, Agencja Rozwoju Przemysłu, Warszawa 2020; Glomb K., Kompetencje 4.0.Część II: Edukacja dla Przemysłu 4.0 – wyzwania dla Polski, Agencja Rozwoju Przemysłu, Warszawa 2020.

[24] Wieczorek P., Czwarta rewolucja przemysłowa. Wizja przemysłu nowej generacji – perspektywa dla Polski, Państwo i Społeczeństwo, 2018, nr 3 (maj-czerwiec), s. 89-115.

[25] Schwab K., Czwarta rewolucja przemysłowa, Studio Emka, Warszawa 2016, s. 17-21, cyt. za: https://www2.deloitte.com/pl/pl/pages/zarzadzania-procesami-i-strategiczne/articles/innowacje/ksiazka-przemysl-4-0.html (dostęp: 10.10.2022).

[26] Glomb K., Kompetencje 4.0.Część II: Edukacja dla Przemysłu 4.0 – wyzwania dla Polski, Agencja Rozwoju Przemysłu, Warszawa 2020.

[27] Śledziewska K., Włoch R., Gospodarka cyfrowa. Jak nowe technologie zmieniają świat, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2020, s. 163-164.

[28] Harari Y. N., 21 lekcji na XXI wiek, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2018.

[29] Śledziewska K., Włoch R., Gospodarka cyfrowa. Jak nowe technologie zmieniają świat, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2020, s. 163-164.

[30] Cyfrowy kompas na 2030 r.: europejska droga w cyfrowej dekadzie, Komunikat Komisji do parlamentu Europejskiego, Rady, Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego i Komitetu Regionów, Komisja Europejska, COM(2021) 118 final, Bruksela 9.03.2021, https://eur-lex.europa.eu/legal-content/pl/TXT/?uri=CELEX%3A52021DC0118 (dostęp: 2.10.2022).

[31] Szczegółowe informacje o zastosowanej metodologii na potrzeby raportu można znaleźć w : Digital Economy and Society Index (DESI) 2022. Methodological Note, https://digital-strategy.ec.europa.eu/en/library/digital-economy-and-society-index-desi-2022 (dostęp: 2.10.2022). W porównaniu do lat poprzednich została w 2022 r. nieco zmodyfikowana.

[32] Kwiek D., DESI 2022: Polska przyśpiesza w nadrabianiu cyfrowych zaległości, https://przemyslprzyszlosci.gov.pl/desi-2022-polska-przyspiesza-w-nadrabianiu-cyfrowych-zaleglosci/ (dostęp: 2.10.2022).

[33] Stan cyfryzacji Polski na tle regionu_2022, Fundacja DigitalPoland, Warszawa 2022, s. 30.

[34] Polska na ostatnich miejscach w rankingu cyfryzacji wśród państw UE. Przyspieszenie rozwoju 5G pozwoliłoby na nadrobienie cyfryzacyjnych braków, Biznes newseria.pl, https://biznes.newseria.pl/news/polska-na-ostatnich,p1009688025 (dostęp: 12.10.2022).

Podobne artykuły

Technologie wodorowe – przegląd

dr Szymon SikorskiEkspert FPPP Zawirowania na rynkach, przerwanie łańcuchów dostaw, ale także wydarzenia polityczne boleśnie zrewidowały założenia gospodarcze oparte o paradygmat nieustannego wzrostu i przekonanie,…

Skip to content