Postępy
0% ukończone

Roboty przemysłowe znane są od końca lat 60-tych i nie są technologią nową. Przez wiele lat technologie robotyczne były traktowane jako ślepa uliczka rozwoju przemysłowego – nieudane próby szeroko zakrojonej robotyzacji w przemyśle motoryzacyjnym w latach 90-tych XX wieku zniechęciły wiele firm do stosowania tej technologii. Ludzie uznawani byli za elastyczniejszych i – w ostatecznym rozrachunku – tańszych niż maszyny. Otwarcie granic i globalizacja spowodowały, że łatwiej było poszukać tanich i wydajnych pracowników za oceanem niż inwestować w niepewne i nieelastyczne roboty.

Jednak rozwój skali integracji układów elektronicznych i spadek cen spowodowały wzrost uniwersalności robotów i łatwości ich programowania. Roboty są dziś bardziej świadome otoczenia, bardziej uniwersalne, łatwiejsze w dostosowaniu do nowych zadań, łatwiej programowalne, łatwiejsze w instalacji i utrzymaniu, a przede wszystkim – tańsze.

Dlatego kolejna fala robotyzacji zaskoczyła wiele firm, które do tej pory opierały swoje analizy kosztów na nieaktualnych założeniach o wysokich kosztach robotyzacji i niskich kosztach przenoszenia produkcji za granicę. Gdy niepokoje polityczne i gospodarcze spowodowały wzrost kosztów produkcji za granicą, przy równoczesnym spadku cen i zwiększeniu elastyczności rozwiązań robotycznych – wiele kalkulacji całkowicie się odwróciło, skłaniając przedsiębiorców do ponownego rozważenia korzyści wynikających z zastosowania rozwiązań zrobotyzowanych.

Dziś obserwujemy powrót zainteresowania robotami. Szczególnie duże zainteresowanie pojawia się tam, gdzie praca człowieka może być wspomagana przez rozwiązania zrobotyzowane, tam, gdzie przyspieszają one pracę albo zwiększają jej dokładność. Szczególnie widoczne jest to w obszarze medycyny, gdzie roboty zaczęły coraz częściej przejmować różne czynności związane z działaniami w laboratoriach, pomagając laborantom wykonywać testy laboratoryjne, wykonując różne czynności konieczne do przeprowadzenia właściwej analizy.

Obserwujemy również olbrzymie zainteresowanie w sektorach, które do tej pory nie były objęte robotyzacją. Dobry przykład to obszar produkcji odzieży, gdzie robotyzacja była dość skomplikowanym zagadnieniem.

W tej chwili powstaje coraz więcej rozwiązań, które pozwalają na bardzo wysoką wydajność pracy przy zachowaniu szerokiej elastyczności produkcji i te rozwiązania przyciągają coraz więcej pieniędzy ze strony inwestorów funduszy venture capital, ale również ze strony startupów, które chcą wprowadzać jeszcze bardziej zaawansowane rozwiązania i zrewolucjonizować cały ten sektor.